260 000 zł pozostawiła w śmietnikach, przy krzewach lub przy placu budowy

260 000 zł pozostawiła w śmietnikach, przy krzewach lub przy placu budowy

Małopolscy policjanci realizują akcje profilaktyczno - informacyjne przestrzegające osoby w podeszłym wieku o oszustwach dokonywanych na tzw. legendę między innymi „na wnuczka”, „na policjanta”, lub też pracownika administracji. Nie mniej jednak w dalszym ciągu otrzymujemy sygnały o kolejnych próbach wyłudzenia pieniędzy od osób w podeszłym wieku ale i w średnim wieku. W ostatnim czasie znów doszło do zdarzeń, w których osoby podające się za  fałszywego policjanta usiłowały, lub doprowadziły niczego nie spodziewające się seniorów do utraty swoich oszczędności. 

W połowie lipca br. policjanci z jednego z krakowskich komisariatów uzyskali informację od 60-letniej kobiety, że kilka dni wcześniej została oszukana metodą „na policjanta”. Do pokrzywdzonej osoby zadzwoniła kobieta podająca się za policjantkę. Poinformowała o tym, że obecnie jest „rozpracowywana” grupa przestępcza w szeregach której znajdują się pracownicy banków i  z rachunków bankowych wykradają pieniądze.  Pod pretekstem zabezpieczenia oszczędności zgromadzonych na jej koncie, pouczyła kobietę aby wypłaciła swoje pieniądze zgromadzone na rachunku bankowym i pozostawiła w ustalonym miejscu. Rozmówczyni była przekonująca do tego stopnia, że kobieta w kolejnych dniach  wypłaciła w  kilku placówkach bankowych na terenie Krakowa ponad 260 tysięcy złotych i wierząc że jej fundusze będą bezpieczne przekazała je bezpowrotnie oszustom. Kobieta podążając za telefonicznymi wskazówkami przestępcy pozostawiła pieniądze w … śmietnikach, przy krzewach lub przy placu budowy. 

W podobny sposób w tym czasie próbowano oszukać 50-letnię mieszkankę powiatu wielickiego. Do kobiety zadzwoniła osoba podająca się za agenta Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Nic niepodejrzewająca kobieta przekazała informacje dotyczące dostępu danych do jej konta bankowego. Oszust jednak nie osiągnął swojego zamierzonego celu, ponieważ został powstrzymany przez system zabezpieczeń banku, w którym to pokrzywdzona gromadzi swoje oszczędności.

Natomiast wczoraj w Oświęcimiu małżeństwo seniorów otrzymało telefon od kobiety podającej się za policjantkę. Oszustka przekazała, że ich córka spowodowała śmiertelny wypadek drogowy i w związku z tym została zatrzymana. Następnie oszustka przekazała, że córka zostanie zwolniona z aresztu  lecz należy wpłacić pieniądze w kwocie 300 tys. zł.  Małżeństwo posiadało oszczędności w postaci kilkudziesięciu tysięcy złotych, które zgodnie z poleceniami oszustki po kilkunastu minutach trafiły w ręce nieznanego mężczyzny.

Policjanci poszukują sprawców tych oszustw i apelują o rozwagę i ostrożność w kontaktach z osobami obcymi. Sposoby działania sprawców oszustw w każdej sytuacji są bardzo podobne. Ukierunkowane są na zdobycie oszczędności osób nie miejących świadomości o  przestępczych zamiarach sprawcy.

PAMIĘTAJ !

Przez telefon każdy może być wnuczkiem, policjantem, urzędnikiem, synem znajomego…  Zachowaj ostrożność gdy odbierasz telefon od osoby podającej się za krewnego lub znajomego będącego w potrzebie finansowej. W przypadku odebrania takiego telefonu,  należy pilnie poinformować o takiej sytuacji Policję. Najpierw trzeba się rozłączyć i samodzielnie wybrać numer alarmowy 112 lub numer miejski do najbliższej jednostki Policji (w tym celu można skorzystać z aplikacji „Moja Komenda” znajdującej się w telefonie komórkowym). W przypadku prośby o pilną pożyczkę od osoby podającej się za krewnego należy skontaktować się bezpośrednio z tym krewnym, a w przypadku braku takiej możliwości potwierdzić informację u innych członków rodziny. Nie należy działać w pośpiechu, odłożyć termin przekazania pieniędzy lub udzielenia pożyczki i nie ulegać presji czasu, którą specjalnie wytwarzają oszuści, aby osiągnąć swój cel.

Policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy ani haseł do konta. Nigdy też nie informuje o przeprowadzanych tajnych akcjach przez telefon.