Uwaga na fałszywych policjantów! Zanim małżeństwo zorientowało się, że padło ofiarą oszusta z ich konta zniknęło 140 tysięcy złotych

Uwaga na fałszywych policjantów! Zanim małżeństwo zorientowało się, że padło ofiarą oszusta z ich konta zniknęło 140 tysięcy złotych

Mimo licznych apeli Policji o rozwagę i ograniczone zaufanie podczas prowadzenia rozmów telefonicznych z osobami proszącymi o przekazanie pieniędzy czy danych do logowania do kont bankowych, nadal dochodzi do wyłudzeń metodami wciąż modyfikowanymi przez sprawców. Kilka dni temu oszust wykorzystując metodę „na funkcjonariusza” wyłudził od małżeństwa z powiatu nowosądeckiego  aż 140 tysięcy złotych. W ostatnich dniach podobne zgłoszenia policjanci otrzymali z Krynicy-Zdroju i ze Starego Sącza.

We czwartek, 9 maja 2019 roku około godziny 11 do starszej kobiety na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako policjant Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu, a dla uwiarygodnienia swojej osoby podał numer legitymacji służbowej. Powiedział żeby kobieta się nie rozłączała i jak tylko usłyszy w słuchawce sygnał, zadzwoniła pod numer 997 i zweryfikowała podane przez niego informacje. Seniorka wykonała polecenie mężczyzny uzyskując od drugiego oszusta potwierdzenie tożsamości rzekomego funkcjonariusza. Ponadto usłyszała, że nie może nikomu mówić o tajnej akcji Policji, bo za jej zniweczenie grozi surowa kara więzienia.

Za kilka minut telefon znów zadzwonił. Oszust poinformował kobietę, że w bankach, w których ona i członkowie jej rodziny ulokowali swoje oszczędności pracują osoby, które mają zamiar ich okraść. Po tym jak kobieta przyznała, że nie ma dostępu do konta przez Internet rozmówca polecił, by udała się do najbliższej placówki banku i niezwłocznie założyła konto internetowe. Całej rozmowie przysłuchiwał się mąż kobiety, z którym pojechała do banku. Oszust poinstruował ją w punktach, co ma zrobić i poprosił, żeby się nie rozłączała tylko gdy będzie już w budynku odłożyła telefon komórkowy na stolik, tak by mógł cały czas przysłuchiwać się prowadzonej w banku rozmowie.

Seniorka w obawie o oszczędności wykonała polecenie fałszywego policjanta i przekazała mu dane umożliwiające dostęp do konta przez Internet. Mężczyzna powiedział, że do dwóch godzin pieniądze zostaną zabezpieczone i żeby podobne operacje przeprowadziła we wszystkich bankach, w których posiada konta. Mąż kobiety zaczął mieć wątpliwość i zamiast do kolejnej placówki bankowej udał się do Komisariatu Policji w Starym Sączu, gdzie oczywiście okazało się, że nie ma żadnej obławy na skorumpowanych pracowników banków, a małżeństwo niestety padło ofiarą oszustów. Z ich konta wykonano kilka przelewów na łączną kwotę … 140 tysięcy złotych.

Policjanci natychmiast po otrzymaniu tej informacji, zgodnie z zapisami ustawy Prawo bankowe, wystąpili do banku o blokadę środków na rachunku. W tym czasie do sądeckiej policji wpłynęło już kilka zgłoszeń dotyczących prób wyłudzenia pieniędzy metodą podobną do przedstawionej powyżej. W związku tym przestrzegamy i apelujemy o ostrożność.

Żeby nie dać się oszukać pamiętaj, że: 

  • policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy czy podanie haseł do konta!
  • nigdy nie dzwonią do mieszkańców, by zaproponować im udział w prowadzonych przez siebie działaniach!
  • nigdy nie odbierają pieniędzy, jak również nie proszą o ich przekazywanie obcym osobom czy przelewanie na konta bankowe!

W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać w podobny sposób, podając się przez telefon np. za policjanta, urzędnika czy krewnego – natychmiast zakończmy rozmowę telefoniczną! Jeżeli mamy wątpliwości lub nie wiemy, jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich albo zadzwońmy na numer alarmowy 997 lub 112 (należy pamiętać o dokładnym odłożeniu słuchawki i przerwaniu połączenia z oszustem lub skorzystanie z innego aparatu telefonicznego).

Pamiętajmy, że wyobraźnia oszustów nie zna granic, a najczęściej wykorzystują oni zaufanie i dobre serce ludzi.